Ostatnio stwierdziłam, że praca z psami nadpobudliwymi bywa czasem trudniejsza o tych z agresywnymi problemami… Pobudzenie psów bardzo frustruje ich właścicieli. Ze skakaniem, szarpaniem, szczekaniem, wiecznym nakręceniem się psa, muszą się zmagać kilka razy dziennie.
Nadpobudliwość psa to bardzo częsty problem. W miarę możliwości będę się starała wspierać Was wpisami z pomysłami na to, jak jeszcze możecie pracować ze swoimi ,,szalonymi” psami 🙂
Muszę jednak uprzedzić, że efekty będą się pojawiały w bardzo różnym czasie — u jednych szybciej, u innych wolniej. Najważniejsza jednak jest Wasza cierpliwość i stabilność pracy. Zatem do roboty!

Daj psu więcej swobody

Co mam na myśli? Jakiej długości masz smycz i czy jest to smycz o regularnej długości, czy automatyczna typu flexi? Jedna długość pomaga psu zrozumieć, ile może się od Ciebie oddalić i czuć komfort na obroży lub szelkach, a kiedy pojawia się ucisk. Jest to również podstawowy krok do nauczenia psa chodzenia na luźnej smyczy. Flexi to nieprzewidywalność — pies nigdy nie wie, kiedy smycz zostanie przez Ciebie zablokowana i poczuje dyskomfort przy szarpnięciu, a kiedy nadal może iść naprzód. Dodatkowo automatyczna smycz jest ciągle napięta, więc nie ma mowy o nauce chodzenia na luźnej smyczy.
Swoboda to pozwoleniu psu na eksplorowanie otoczenia. Warto podążać za psem i pozwalać mu na węszenie, poznawanie otoczenia — daj psu na to czas. Jeśli jest Ci trudno z nim wytrzymać, bo znowu szaleje na widok psa lub człowieka, zróbcie 2, 3 kroki w tył. Bardzo często okazuje się, że odejście kawałek od nakręcającej psa sytuacji, pozwala mu ochłonąć i zrozumieć, że nic nadzwyczajnego się tutaj nie wydarza. Takie odejście sugeruje też psu, że nie pakujecie się w takie sytuacje. Zależy Ci na pokazaniu mu, że wysokie emocje to nie jest jedyny sposób na podejście. Więc kiedy odsuniecie się od tego, co psa nakręca, możesz pomóc mu zająć myśli czymś innym — rozrzuć dookoła Was kilka malutkich smakołyków i wskazuj psu dłonią, gdzie mogą być. Ta fajna zabawa w szukanie, nauczy go, że można i realnie da się robić coś innego, kiedy blisko dzieje się coś bardzo ekscytującego.
Swoboda to też bycie bez smyczy. Wolność jest najpiękniejszą rzeczą, jaką możesz podarować psu. Swoboda to obustronne zaufanie. Pracuj więc nad Waszą relacją, swoistą więzią, w której pies będzie trzymał się blisko Ciebie. Zaufaj psu czasem, pozwól mu wyjść z Twojej ciągłej kontroli i zobacz, jakie wydarzą się cuda. To dla wielu opiekunów jest najtrudniejsza praca. Relacje zmieniają się i wymagają ciągłej pielęgnacji.
Jestem pewna, że pies zawsze dąży do spokoju i relaksu, tylko z wielu powodów nie umie ich odnaleźć. 

Zmniejsz aktywność fizyczną na aktywność umysłową


…lub każdą aktywność fizyczną kończ aktywnością umysłową.
Zmęczony pies to nie szczęśliwy, ale po prostu zmęczony pies. Nie musisz skazywać Was na wieczną fizyczną udrękę. Zdejmij z siebie ten obowiązek stymulacji fizycznej i w wielu sytuacjach zastąp mentalną pracą psa. Zrealizuj swoją wizję relaksującego spaceru. Wprowadź zabawy mentalne. Co dla mnie jest zabawą mentalną? Każde węszenie — napotkanych przedmiotów, zapachu w trawie czy na ziemi; zwiedzanie nowych miejsc — chodzenie po różnych obiektach, doświadczanie nowych, neutralnych sytuacji; zdobywanie jedzenia w atrakcyjny sposób — z zawiniętego w starym ubraniu, papierowym pudełku czy z konga; trenowanie nowych umiejętności z zakresu posłuszeństwa, jak chociażby codzienna praca nad leżeniem w tych momentach, kiedy chcesz, a by twój pies był spokojny… Każda mała stymulacja umysłowa sprawia, że twój pies jest lepiej zmęczony, niż po szaleńczym bieganiu.

Podsumowując, moja rada na szalone, pobudzone psy na ten moment jest taka — jeśli widzisz, że właśnie nachodzi go ochota na rozrabianie, rozsyp mu garść jedzenia w trawie lub rozlej wodę napełnioną drobinkami jedzenia. Zabieraj takie niespodzianki ze sobą. Chodźcie w nowe miejsca i pozwalaj mu długo węszyć, jeśli ma na to ochotę. W domu miej zawsze przygotowanego konga lub pudełko czy szmatę w jedzeniem w środku. Nie wydawaj całej dawki jedzenia psa na raz. Odejmij trochę jedzenia i wykorzystaj w kreatywny sposób. Pracując nad swoim psem, pracuje też nad sobą i Waszą relacją – bądź stabilnym, świadomym opiekunem.